Nie krępuje się i prosi o jedzenie, a jeśli coś jej podam, potrafi powiedzieć, że tego nie chce i chce czegoś innego. Zastanawiam się, czy u swojej mamy też tak się zachowuje? Gdy zaproponowałam, żeby poszła do domu na obiad, wymyśliła tysiąc powodów, by tego nie robić. Czy moja koleżanka jest Emo ? Bo kolezanka mowi ze nie jest emo. A moim zdaniem jest.Ponieważ: - tnie się.i to już nie tylko kreski ale także napisy np. Kill me ! itp. Teraz ma całe nogi i ręce pocięte. nawet na żyłach się tnie. - ubiera się na czarno. - na każdego się wkurza i jest smutna. - ma fryzure emo ale nie ma czarnych włosów tylko blond. - czasami myślała o zabiciu koleżanka {żeński} colleague {rzecz.} Moja koleżanka wspomniała już, że bardzo ważne będą również kwestie związane z GLS. expand_more My colleague has already mentioned that GLS will also be very important. friend {rzecz.} Grace z koleżanką zwiedzają fabrykę chemiczną i robią sobie przerwę na kawę. Jak sprawdzić czy moja koleżanka mnie lubi ( kocha )? Mam koleżankę która mnie lubi, rozmawiamy , odprowadzam ją do domu itp. Lecz chcę żeby z nas było coś więcej. Jak to zrobić? Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Jak sprawdzić czy moja koleżanka mnie lubi ( kocha )? Po znajomej nie za bardzo wiemy, jak mamy się zachowywać, bo nie wiemy o niej podstawowych rzeczy, takich jak czy ma poczucie humoru itp. Przy przyjaciółce możemy wygłupiać się bawić i pozwalać sobie na wszystko. 2. Spędzasz z nią chętnie czas. Kolejna duża różnica jest taka, że z przyjaciółką uwielbiasz spędzać czas, a z Czasem odrzucała naprawdę fajnych facetów, a ja zaczęłam podejrzewać, że to może jednak z nią jest coś nie tak. Moja koleżanka wyrwała sobie 11 lat młodszego gacha! Obecnie mamy po 40 lat, ja jestem już stateczną żoną i matką, a Monia ma wciąż fiu-bździu w głowie! Jednak ostatnio to już przesadziła! Mam 20 lat i posiadam przyjaciółkę.. chciałabym wiedzieć czy ona też traktuje mnie jak przyjaciółkę,a może i coś więcej? Często zaprasza mnie do siebie na noc mówiąc,że spędzimy Mam w pracy koleżankę i wydaje mi się że jest mną zainteresowana. Znamy się od prawie 5 lat w pracy. Podobała mi się od początku, ale była w związku gdy byłem singlem. W okresie naszej wspólnej pracy wiem od wspólnych znajomych (nigdy od niej), że się im nie układało, on się już wyprowadzał i ona już się spotykała z innymi. To było serio dziecinne z twojej strony. Jeżeli koleżanka czy tam przyjaciółka była ok to nie powie o tym nikomu, albo wymyśli coś zeby nie musieć tg robić. Powienes ja jak najszybciej przeprosić, że z powodu głupiego zadania z fizyki się pobiliscie, i to ty zaczales, prowokują szturchaniem jej :&# Natasha Nawet jeśli chcecie pozostać tylko przyjaciółmi, ale regularnie się spotykacie, to prędzej czy później zrodzi się uczucie — u jednego z was albo u obojga. Kelsey Często zaczyna się od przyjaźni, ale gdy dwoje ludzi spędza razem dużo czasu, ich znajomość łatwo się przeradza w coś więcej. Choć przyjaźń między todtV. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-07-12 01:49:37 Michal1987 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-12 Posty: 5 Temat: Koleżanka czy jednak coś więcej? to forum dla Kobiet,ale postanowiłem się zarejestrować i zasięgnąć opinii na pewien temat:)Znam pewną dziewczynę już dobre 4,5 jakiegoś tam czasu zaczęło mi na niej zależeć,ale staram się tego nie pokazywać,nie wiem może już coś wyczaiła,może nie,po prostu nie chcę jej do siebie zrazić bo mamy w miarę dobry kontakt,fajnie się nam rozmawia,żartuje na tym samym osiedlu co ja,mamy dużo wspólnych znajomych,więc widujemy się często czy to na imprezach czy wyskoczymy gdzieś w kilka osób do kina czy na ma jakieś opory by spotkać się "sam na sam",wiem,że ze swoimi kolegami z którymi chodziła do szkoły czy klasy wychodzi czasem na jakiś spacer czy gdzieś na piwko,ale ze mną sama wyjść zbytnio nie chce:).Trzeba niestety przyznać,że dziewczyna ma przynajmniej kilku adoratorów,którzy skaczą koło niej aż bardzo otwarta,szybko nawiązuje kontakt od dwóch lat nie ma,więc nie wiem czy ci adoratorzy tak słabo się starają czy po prostu Ona nie potrafi się czasy nasz kontakt stał się jakby cieplejszy,jak gdzieś siedzimy to się przytuli,pocałuje mocno w policzek na przywitanie czy pożegnanie,nawet ostatnio w był cmok w usta,nie wiem czy przypadkowy czy nie ale był...Ogólnie wywnioskowałem,że lubi facetów szczerych i męskich,takich co nie owijają w bawełnę,nie płaszczą się przed innymi,mają swoje zdanie,może się nawet z tym zdaniem nie zgadzać ale bardzo jej się podoba to,że ktoś przed nią nie gra tylko mówi to co tak właśnie od zawsze w stosunku do niej się zachowywałem,jeśli mi coś nie pasowało to jej to mówiłem czy tam nawet podniosłem głos na nią,reagowała na to w ten sposób,że walnęła focha a po chwili już się ładnie do mnie uśmiechała:)Często napisze do mnie smsa co tam robię wtedy i wtedy,jak dłużej się nie widzimy to napisze,że się stęskniły z jakaś tam inną koleżanką i trzeba się moja bardzo dobra koleżanka(znamy się jak łyse konie),która ją też zna i się z nią czasem spotyka powiedziała mi,żebym się nią zainteresował bo ktoś mi ją zwinie sprzed tej koleżance,że ona mnie traktuje jak zwykłego kolegę i nie widać,żeby coś więcej chciała to mi powiedziała "a może ona tylko tak gra".Jak widzicie tę sytuację babskim okiem??Za wszelką pomoc z góry 2 Odpowiedź przez silent_gnostic 2012-07-12 08:15:41 Ostatnio edytowany przez silent_gnostic (2012-07-12 08:17:10) silent_gnostic Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-09 Posty: 214 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej? Cześć Michał Krążysz wokół niej, dumasz, obmyślasz, teorie tworzysz, a nie prościej i lepiej było by poprostu jej zapytać? Bo może właśnie czeka na Twój ruch. Piszesz, że lubi zdecydowanych mężczyn, którzy nie owijają w bawełnę, ok, ale ty właśnie owijasz. Czemu poprostu nie powiesz jej tego, co tu napisałeś, że ci się podoba, zależy Ci na niej , chciałbyś czegoś więcej niż koleżeństwa. Ryzyko jest jedno, będziesz wiedział na czym stoisz, i skończysz z 3 Odpowiedź przez AlaRadocha 2012-07-12 08:24:59 AlaRadocha Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-28 Posty: 143 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej? Przytulanie, pocałunki to raczej nie zwykły kolega. Możliwe, że faktycznie coś do Ciebie czuje ale ja uważam, że jest jej dobrze tak jak jest. Czyli: Czuje zainteresowanie z Twojej strony ale nie tylko. Tak jak napisałeś ma wiele adoratorów więc jej dobrze z tym. Może myśli, że nie warto zamieniać 10 adoratorów na 1. Takie moje przypuszczenia. Be yourself. 4 Odpowiedź przez xxx21 2012-07-12 09:23:52 xxx21 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-21 Posty: 62 Wiek: 21 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?Może zrób jakiś dalszy krok, który udowodni jej, że nie jest już tylko koleżanką dla Ciebie? A może warto po prostu pogadać szczerze? Powiedz jej co czujesz, co myślisz i wtedy będziesz wiedział czy ona również coś czuje do Ciebie. Kobiety lubią szczerych facetów 5 Odpowiedź przez nettkobietka 2012-07-12 11:32:32 nettkobietka Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-12 Posty: 21 Wiek: 20 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?Kto nie ryzykuje ten nie ma :-) Odważ się zrobić ten 1 krok, może te 2 lata Ona czekała właśnie na Ciebie... 6 Odpowiedź przez Jah 2012-07-15 10:42:00 Jah Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-06 Posty: 33 Wiek: 23 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?Myślę, żę coś ona do Ciebie czuje... Ona robi niewinne gesty w stosunku do Twojej osoby a te gesty znacza zainteresowanie. TY musisz zrobic ten pierwszy krok! Kazda kobieta czeka na ruch faceta dopoki nie zrobisz tego kroku ona bedzie udawala,ze nic nie czuje. Ja sama bym tak zrobila czekala na ruch faceta! Tak juz kobitki maja... 7 Odpowiedź przez co0w 2012-07-15 21:58:09 co0w Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-13 Posty: 10 Wiek: 17 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?Ona też nie wie co do niej czujesz i daje Ci wyraźne znaki, że chce czegoś więcej. Tymi "adoratorami" latającymi koło niej, spełniającymi każdą jej zachciankę, będącymi na każde jej zawołanie się w ogóle nie przejmuj. Tacy faceci są w ogóle nieatrakcyjni dla kobiet. Ty traktujesz ją na luzie, zachowujesz się inaczej niż setki facetów, którzy chcą zwrócić jej uwagę poprzez bycie miłym lizusem, który zrobi dla niej wszystko. Kobiety pociąga ta niewiedza, czy lubisz ją tylko jak koleżankę czy troszkę radziłbym Ci nie poruszać tematu związku i poczekać na jakąś aluzję z jej strony, ale musisz gdzieś ją wyciągać bez "obstawy". Jeśli jest naprawdę Tobą zainteresowana, to nie znajdzie sobie nikogo że spotyka się z innymi osobami sam na sam, a z Tobą nie chce, więc traktuje Cię inaczej niż całą resztę. Jednakże sam nie wiem dlaczego ma takie opory. Tu jest jakiś sygnał, że może się po prostu bawić. Weź do niej zadzwoń i zaproponuj spotkanie w cztery oczy i zobacz jak zareaguje. Tylko postaw warunek od razu, żeby nie było, że powiesz "spotkajmy się tu i tu, o tej i o tej", a ona przyjdzie z dwiema kumpelami. 8 Odpowiedź przez Michal1987 2012-07-15 23:19:47 Michal1987 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-12 Posty: 5 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?Dzięki wszystkim za faktycznie szczerze z nią pogadam i powiem jak sprawa albo aluzji może nie robi ale jak ktoś tam gada,że pasujemy do siebie to coś tam odburknie ale też specjalnie nie zaprzecza tak jak to robiła jeszcze z pół roku taka dobra kumpela powiedziała(nie znają się),że zauważyła ostatnio,że jest o mnie zazdrosna,że to było widać jak ze sobą rozmawialiśmy na imprezce a ona cały czas się gapiła i chodziła wiem,może się jej zdawało ale gadała,że raczej wie jak się inne kobiety zachowują;). 9 Odpowiedź przez Michal1987 2012-08-08 23:52:16 Michal1987 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-12 Posty: 5 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?No to w końcu zdecydowałem się na rozmowę z jej szczerze jak sprawa wygląda z mojej ją zamurowało,nie wiedziała co końcu powiedziała,że wrócimy do rozmowy za kilka dni bo musi sobie wszystko przemyśleć...Minęło już dni kilkanaście a z jej strony... też się nie odzywam bo nie chcę się w żaden sposób ją ostatnio na imprezie ale gołym okiem było widać,że mnie sobie cześć i nic więcej... 10 Odpowiedź przez Damnpretty 2012-08-09 00:05:06 Damnpretty Netbabeczka Nieaktywny Zawód: Architekt IT Zarejestrowany: 2011-11-17 Posty: 401 Wiek: Oj tam oj tam Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej? Dziwnie to wygląda skoro dawała Ci sygnały zainteresowania, może ona nie chce nikogo i jest jej dobrze skoro ma wielu adoratorów, może z innymi też żegna i wita sie całusem w policzek, ale to jest tylko może, albo ona sama nie wie czego chce, no cóż takie są kobiety. Dzisiaj miałam sen, chciałabym zatrzymać go w pamięci,był dobry jak seks z miłości nie dla pieniędzy. 11 Odpowiedź przez Michal1987 2012-08-09 00:23:19 Michal1987 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-12 Posty: 5 Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej?No chyba masz też wydaje się,że jest jej dobrze tak jak lubi być w centrum uwagi,a że za nią troszkę chłopaczków lata to czuje się świetnie. 12 Odpowiedź przez Damnpretty 2012-08-09 00:33:50 Damnpretty Netbabeczka Nieaktywny Zawód: Architekt IT Zarejestrowany: 2011-11-17 Posty: 401 Wiek: Oj tam oj tam Odp: Koleżanka czy jednak coś więcej? Ale Ty nie zamartwiaj się, głowa do góry, ważne że powiedziałeś jej co czujesz, gorzej byłoby chyba gdybyś dusił to w sobie a później żałował że nie powiedziałeś jej o tym. Dzisiaj miałam sen, chciałabym zatrzymać go w pamięci,był dobry jak seks z miłości nie dla pieniędzy. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Mysle ,ze po czesci kazda ma tu racje. Nalezaloby sie przyjrzec temu "przypadkowi" bardzo dokladnie-tak oceniac nie jest latwo :-) Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej a ja myślę, że czasem nie warto marnować fajnej przyjaźni po to, żeby na siłę mieć przeciętny związek konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: a ja myślę, że czasem nie warto marnować fajnej przyjaźni po to, żeby na siłę mieć przeciętny związekwiadomo :) ale co ze zwykłą znajomością? ani fajną ani niefajną ? zwykłą? i kobieta chciałaby aby to było coś więcej ale mężczyzni nie chcą, bo traktują ją tylko jak koleżankę... dziś rozmawiałam ze znajomą cierpiącą właśnie z tego powodu- jest ktoś, kogo zna, oboje się lubią, szanują, ale nie mają jakiegoś wielkiego kontaktu ze sobą. Ot, znajomi, którzy się lubią. Moja znajoma chciałaby bardzo aby wyszło z tej znajomości coś więcej, ale on traktuje ją tylko jako koleżankę. No i może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że każdy mężczyzna ją tak traktuje- jest szalenie lubiana i szanowana, ale umawiają się z innymi. Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej no jak zwykła to czemu chcieć związku z kimś z kim ma się "zwykłą" relację nie lepiej najpierw tą relację pogłębić nawiązać lepszy kontakt? czy w związku dobry kontakt jest już niepotrzebny? jak to się dzieje w drugą stronę (zmień sobie "płcie" - facet chce od kobiety czegoś więcej a ona w nim widzi przyjaciela) to zupełnie inaczej oceniamy takie zachowanie tak to już jest, że w relacjach z ludźmi liczy się zdanie obydwu stron konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: no jak zwykła to czemu chcieć związku z kimś z kim ma się "zwykłą" relacjębo on się jej bardzo podobanie lepiej najpierw tą relację pogłębić nawiązać lepszy kontakt?jasne, że lepiej- ale i nawet pogłębienie nie wchodzi w grę z jego strony- tzn z tego, co widzę, on takiej ochoty nie przejawia. czy w związku dobry kontakt jest już niepotrzebny? jak to się dzieje w drugą stronę (zmień sobie "płcie" - facet chce od kobiety czegoś więcej a ona w nim widzi przyjaciela) to zupełnie inaczej oceniamy takie zachowanie tak to już jest, że w relacjach z ludźmi liczy się zdanie obydwu stron a moim zdaniem często można spowodować, by zwykła relacja zmieniła się w coś więcej- mam na myśli związek. I można to zrobić, tylko trzeba umieć. Często spotykałam się z sytuacją, że dwie osoby traktowały siebie na początku tylko jako znajomych a z inicjatywy jednej ze stron związek się pogłębił i są parą. Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej tak składasz propozycję i druga strona jest chętna ale czasem nie jest chętna i to też trzeba uszanować czy chodzi ci o sytuację, kiedy kobieta nie wie jak złożyć taką propozycję? konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: tak składasz propozycję i druga strona jest chętna ale czasem nie jest chętna i to też trzeba uszanować czy chodzi ci o sytuację, kiedy kobieta nie wie jak złożyć taką propozycję?i tak i nie. W sytuacji mojej koleżanki problem polega na tym, że ona jest straszliwie nieśmiała i dla niej np zaproponowanie pójścia na kawę jest niezmiernie stresujące i ona uważa, że się "podkłada" mężczyźnie. Nigdy więc jej taka propozycja nie przejdzie przez usta. Czeka aż on jej to zapronuje. A on widzi w niej tylko koleżankę i to nawet nie tak dobrą, by z nią iść na kawę. I ona cierpi. Radziłam jej by np pod jakimś pretekstem wyciągnęła go na piwo/kawę/herbatę i ukazała mu się z niego innej strony niż zwykła znajoma. Dla niej jest to nie do przejścia. Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej ok ale to dla mnie w ogóle nie jest problem tego, że faceci w niej widzą koleżankę tylko tego, że ona nie potrafi facetowi pokazać, że lubi z nim przebywać mam poczucie, że to coś innego wydaje mi się też, że trudno jest w relacjach damsko-męskich osobom, które widzą je jako rodzaj walki dla mnie "podkłada" jest rodzajem takiego myślenia konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: ok ale to dla mnie w ogóle nie jest problem tego, że faceci w niej widzą koleżankędlaczego? to jest problem- dla niej. tylko tego, że ona nie potrafi facetowi pokazać, że lubi z nim przebywaćnie potrafi. Pokazuje baaardzo subtelnie- np uśmiecha się do niego 4 razy a nie 2 podczas rozmowy czy też robi coś równie delikatnego i myśli, że chłopak domyśli się burzy uczuć jaka w niej poczucie, że to coś innego wydaje mi się też, że trudno jest w relacjach damsko-męskich osobom, które widzą je jako rodzaj walki dla mnie "podkłada" jest rodzajem takiego myślenia no, tu bym polemizowała- nie mam problemów najmniejszych w kontaktach damsko-męskich a też je postrzegam jako walkę, pewnego rodzaju. ale chyba offtopujemy i Beatka mnie zabije .... Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej to nas obie najwyżej :) to nie jest kobieta kumpel która powinna być delikatniejsza prawda? (nie zaprzeczam, że to jest problem dla niej tylko inny) ja straciłam w ten sposób kiedyś fajną przyjaźń konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: to nas obie najwyżej :) to nie jest kobieta kumpel która powinna być delikatniejsza prawda? moja znajoma? no właśnie jest- ona zachowuje się wobec mężczyzn jak typowa kumpelka, nie pokazuje w żaden sposób swojej kobiecości i tego, że chciałaby, aby mężczyzni postrzegali ją jako kobietę a nie koleżankę. Marzy o miłości ale swoich zachowaniem pokazuje, że na nic więcej niż kumpelstwo nie mogą mężczyzni w jej otoczeniu liczyć. Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej to się zgubiłam to kumpelka nie może na kawę zaprosić? konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka S.: to się zgubiłam to kumpelka nie może na kawę zaprosić?1. wg mnie może 2. ona, gdy jej się podoba jakiś mężczyzna, nie jest w stanie wykrztusić z siebie zaproszenia na kawę, ponieważ uważa, że w ten sposób pokazuje swoją miłość do mężczyzny. I że on na pewno się domyśli, że ona jest w nim zakochana i że wtedy już koniec- przepadła. Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej No tak ;) bo to złe ;) ale czy nie o to właśnie chodzi? Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej mam barbarelle i nie zawaham sie jej użyć ;-)))Joanna Keszka: warto robić w swoim życiu miejsce na dobre rzeczy, jeżeli mężczyzna nam się podoba, ale zamiast nas, wybiera inne, to trzeba powiedzieć: "żegnaj misiu", po prostu, bo najprostsze rozwiązania są najlepsze, po co tracić czas z kimś, kto nie widzi, jaki skarb ma przed sobą, niech idzie do swojej "wybranki", a nas zostawi w spokoju, jak się tak oczyści przestrzeń wokół siebie, to robi się miejsce wokół nas miejsce dla mężczyzn, którzy widzą w nas atrakcyjną kobietę i której za nic nie chcieliby wypuszczać z rąk, pozdrawiam i przy okazji zapraszam na mój portal, który właśnie udało mi się uruchomić: najseksowniejszy portal dla kobiet, konto usunięte Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej a co w sytuacji jak przez jakiś czas kobieta i mężczyzna się spotykali,potem z jej winy on dał sobie spokuj,po pewnym czasie znowu się spotkali kilka razy,ona już myśli ,że wszystko ok a on do niej w łóżku mówi-koleżanko Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Beata Rzepka: Zatem czy ta, która nie jest obiektem pożądania, jest stracona i może się pożegnać z jakimkolwiek związkiem z mężczyzną innym niż przyjacielski? To nie jest tak, że "jakaś tam" kobieta nie jest obiektem pożądania ogólnie. Ona nie jest obiektem pożądania dla Staśka, ale jest obiektem pożądania dla Jurka. Któraś z Was już o tym wspomniała - każda potwora znajdzie swego amatora. Jak sobie z tym poradzić że jest się tylko kumpelką? Po prostu czekać aż znajdzie się mężczyzna który dostrzeże w kobiecie jej siłę, niezależność, inteligencję itd. Jeśli takiego nie spotkałyśmy to nie ma co się pchać w teki związek bo to znaczy, że to nie jest "mój" facet (czyt. facet który mnie zrozumie i doceni). Odnosząc się jeszcze do powyższych wypowiedzi to NIE WYOBRAŻAM SOBIE jak mogłabym udawać, że czegoś nie potrafię, jeśli to potrafię, pozwalać sobie nosić pudła, jeśli jestem w stanie je podnieść, nosić miniówki skoro ich nie lubię tylko po to żeby facet zobaczył we mnie kobietę. Dla mnie to nie do pomyślenia.... Temat: Dobra koleżanka... i nic więcej Agnieszka K.: a co w sytuacji jak przez jakiś czas kobieta i mężczyzna się spotykali,potem z jej winy on dał sobie spokój, po pewnym czasie znowu się spotkali kilka razy, ona już myśli, że wszystko ok a on do niej w łóżku mówi-koleżanko Dzieje się to tak, iż seks sprowadzany jest do czynności fizjologicznych, gdzie nie ma miejsca na uczucia, miłość, a tym bardziej na związek, małżeństwo kobiety i Laskowska - Kosiak edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:57 zapytał(a) o 11:12 Koleżanka czy coś więcej? Od ponad 2lat podobał mi się jeden chłopak, i ja w sumie Jemu chyba też tylko żadne z Nas nie miało odwagi tego powiedzieć. No i w sobotę mieliśmy ognisko i zabawę klasową, a od września chodzi ze mną do klasy Jego kolega i na początku uważałam, że to jakiś idiota, ale jak na tej zabawie On trochę wypił i ja też, to cały czas ze sobą gadaliśmy ;) żartowaliśmy, że 2+2=8, później jak bawiliśmy się w podchody nocą, to On, że idzie ze mną bo ja mam latarkę, a inne dziewczyny też miały, jak nas straszyli to On zawsze mnie i wgl tak jak mówiłam cały czas z Nim gadałam. Od niedzieli piszę z Nim sms, pisze do Mnie `piękna` jak napisze coś `nie tak` to przeprasza. Śmialiśmy się, że wyślę mu coś tam pocztą to On, że mam przyjść osobiście. Wczoraj założyłam sobie facebooka i On też ma to pisaliśmy ze sobą, wymyślił na mnie przezwisko od mojego imienia, ale stwierdził, że nie będzie tak mówić, bo mogę się na Niego obrazić. Pisał mi, że On ogólnie jest nieśmiały tylko ze mną się jakoś tak przełamał ... pisaliśmy coś o bajkach Xd i ja mu napisałam, że nie leci już Tabaluga, a On mi przesłał link ;D, pisaliśmy o Jego kuzynie, którego znam bo mieszka w sam miejscowości to napisał, że taki przystojniak jest jak On ;D, cały czas pisze moje imie ;]]. Później wspominaliśmy sobotę, a że ja nic nie pamiętam to On mi wszystko pisał, a moja koleżanka powiedział mu, że mi się podoba ;P i On mi o tym pisał ;]]. Nie wiem czy On traktuje mnie jak koleżanke czy coś więcej? ;>